Kategorie
Humor

Sztuczka Copperfielda

Davida Copperfielda zakuto w kajdanki, związano, obklejono taśmą klejącą, zawiązano w worku, worek zabito gwoździami w trumnie, trumnę zaspawano w metalowej skrzyni i całość zrzucono ze śmigłowca do wodospadu Niagara.
Ku ogólnemu rozżaleniu, Copperfield zabrał sekret swojej sztuczki ze sobą do grobu.

 
Kategorie
Humor

Nauka latania

U pewnego fotografa z poczytnego czasopisma zamówiono serię zdjęć wielkiego pożaru lasu. Ustalono, że na lotnisku będzie czekał na niego samolot, który zabierze go nad płonący las. Fotograf stawił się o ustalonej porze na lotnisku, gdzie rzeczywiście czekała na niego mała Cessna. Wrzucił więc do środka swój sprzęt, zajął miejsce i wykrzyknął: „No to lecimy!”. Samolocik podkołował pod wiatr, wystartował i po chwili byli już w powietrzu, choć lecieli jakby nieco chwiejnie.
– Leć nad północną granicą ognia – powiedział fotograf. – I zrób parę okrążeń na małej wysokości.
– Po co? – spytał pilot lekko zdenerwowanym głosem.
– Bo muszę zrobić zdjęcia! Jestem fotografem i płacą mi za robienie zdjęć! – odparł nieco zirytowany fotograf.
Po krótkiej pauzie pilot zapytał:
– Chcesz powiedzieć, że ty nie jesteś instruktorem latania???

 
Kategorie
Humor

Ciekła mu ślina na widok…

Dentystka Waldemara była tak atrakcyjna, że ślinociąg nie nadążał.

 
Kategorie
Humor

Maryśka nie chciała „dać” Jaśkowi przed ślubem…

Maryśka i Jasiek mieli się pobrać. Ale ślub miał być w dość odległym terminie, a Maryśka ni cholery nie chciała „dać” Jaśkowi przed ślubem.
Pewnego wieczora, kiedy Jasiek był tak nabuzowany, że nawet spodnie w szwach mu od ciasnoty puszczały mówi do niej: – Maryśka, ja już nie wytrzymam, dałabyś już teraz, choć raz.
– Nie! Dopiero po ślubie, jestem dziewicą i taką chcę dotrwać do ołtarza.
– Ale raz, malutki tylko no zlituj się, bo od polucji nocnych niemal topię się.
– Nie, powiedziałam – po ślubie.
– Ale to może tylko tak posmyrać, może tylko bym tak na 1/4 gwizdka, tylko koniuszek bym zamoczył. Błonki nie przerwę, obiecuję.
– Hmm, no jak nie przerwiesz, i tylko 1/4 to może w sumie mogłabym się zgodzić. No tylko gdzie?
– A w stajni, konie już śpią, więc miejsce się znajdzie..
– No niech będzie.
Poszli do stajni wzięli snopek siana i zaczynają. Jasiek męczy się i męczy na te 1/4 gwizdka. Maryśce błogo do tego stopnia, że nogi prawie szpagat wykonują. Jęczą i jęczą, Jasiek jak obiecał uważa, tylko leciutko smyra. W końcu Maryśka z mgłą w oczach, obejmując go łydkami wokół mówi
– Oj, Jasiek, Jasiek, a żeby cię tak koń w dupę kopnął !

 
Kategorie
Humor

Seks

– Czym się różni seks europejski od rosyjskiego?
– Europejski jest bez bielizny, rosyjski – bez pościeli.

 
Kategorie
Humor

Nic w przyrodzie nie ginie

– Co będzie, jak w Rosji zniknie cała wódka?
– Nic w przyrodzie nie ginie. Jeśli w Rosji zniknie wódka, to znaczy, że gdzieś się pojawi. I tam właśnie wtedy będzie Rosja.

 
Kategorie
Humor

Koncert pieśni ludowych

Koncert pieśni ludowych – kiedy na scenie jest więcej ludzi niż na widowni…

 
Kategorie
Humor

Kobieta w autoserwisie

Kobieta w autoserwisie. Mechanik pyta:
– Co się stało?
– Strasznie mi szarpie samochód. I gaśnie.
Mechanik podnosi maskę, a tam naklejona kartka:
„Ta debilka nie umie jeździć. Nie zamierzam płacić za serwis – samochód jest sprawny. Mąż.”
Mechanik zamyka maskę:
– Niestety, nie możemy Pani pomóc. Proszę poszukać innego serwisu.
– Co się dzieje do cholery? Już siódmy serwis mi odmawia naprawy!

 
Kategorie
Humor

Rocznica slubu

– Twój mąż pamięta datę waszego ślubu?
– Na szczęście nie.
– Na szczęście?
– Wspominam mu o rocznicy kilka razy do roku i zawsze dostanę coś fajnego.

 
Kategorie
Humor

Kanarki w klatce

W pewnej klatce mieszkały dwa kanarki samce. Pewnego dnia drzwi klatki się otworzyły i wpuszczono do środka samiczkę kanarka. Jak się okazało nienawidziła ona przebywać w zamknięciu i od samego początku zaczęła fruwać po całej klatce w poszukiwaniu wyjścia.
Nagle jeden samiec mówi do drugiego:
– Patrz na to.
Zawołał do samicy:
– Hej, wiem jak się stąd wydostać.
Samica przyfrunęła do niego aby dowiedzieć się o owym sposobie.
Samiec powiedział:
– Spotkaj się ze mną na dole klatki.
Tak więc oboje sfrunęli na dół i samiec powiedział:
– Daj się bzyknąć to ci powiem.
Kanarzyca w desperacji postanowiła zgodzić się na ptasi sex.
Gdy skończyli samiec z diabelskim uśmieszkiem:
– Hehe głuptasie, stąd nie ma ucieczki.
Samiec poleciał na górę do drugiego samce. Dwa dni później samica nadal próbowała się bezskutecznie wydostać, gdy nagle podleciał do niej drugi samiec i powiedział:
– Wiesz zrobiło mi się ciebie żal, że mój kolega tak perfidnie cię wykorzystał, więc powiem ci jak się stąd wydostać, ale polećmy na dół klatki i tam ci powiem.
Oboje polecieli na dół i samiec powiedział:
– Daj się bzyknąć to ci powiem.
Kanarzyca jeszcze bardziej zdesperowana postanowił znów zgodzić się na ptasi sex.
Gdy skończyli i ten samiec zadrwił sobie z niej mówiąc:
– Ha ale ty naiwna jesteś, stąd nie ma ucieczki.
Jednak w nocy ktoś przypadkowo otworzył klatkę z czego kanarzyca skorzystała i uciekła.
Rano klatka znów była zamknięta a samce z wielkim zaskoczeniem dostrzegli samicę swobodnie fruwającą na zewnątrz klatki. Nagle jeden samiec mówi do drugiego:
– Chcesz wiedzieć jak ona się wydostała?
– Jasne!
– Daj się bzyknąć to ci powiem.

 
error: