Kategorie
Humor

Koncert pieśni ludowych

Koncert pieśni ludowych – kiedy na scenie jest więcej ludzi niż na widowni…

 
Kategorie
Humor

Kobieta w autoserwisie

Kobieta w autoserwisie. Mechanik pyta:
– Co się stało?
– Strasznie mi szarpie samochód. I gaśnie.
Mechanik podnosi maskę, a tam naklejona kartka:
„Ta debilka nie umie jeździć. Nie zamierzam płacić za serwis – samochód jest sprawny. Mąż.”
Mechanik zamyka maskę:
– Niestety, nie możemy Pani pomóc. Proszę poszukać innego serwisu.
– Co się dzieje do cholery? Już siódmy serwis mi odmawia naprawy!

 
Kategorie
Humor

Rocznica slubu

– Twój mąż pamięta datę waszego ślubu?
– Na szczęście nie.
– Na szczęście?
– Wspominam mu o rocznicy kilka razy do roku i zawsze dostanę coś fajnego.

 
Kategorie
Humor

Kanarki w klatce

W pewnej klatce mieszkały dwa kanarki samce. Pewnego dnia drzwi klatki się otworzyły i wpuszczono do środka samiczkę kanarka. Jak się okazało nienawidziła ona przebywać w zamknięciu i od samego początku zaczęła fruwać po całej klatce w poszukiwaniu wyjścia.
Nagle jeden samiec mówi do drugiego:
– Patrz na to.
Zawołał do samicy:
– Hej, wiem jak się stąd wydostać.
Samica przyfrunęła do niego aby dowiedzieć się o owym sposobie.
Samiec powiedział:
– Spotkaj się ze mną na dole klatki.
Tak więc oboje sfrunęli na dół i samiec powiedział:
– Daj się bzyknąć to ci powiem.
Kanarzyca w desperacji postanowiła zgodzić się na ptasi sex.
Gdy skończyli samiec z diabelskim uśmieszkiem:
– Hehe głuptasie, stąd nie ma ucieczki.
Samiec poleciał na górę do drugiego samce. Dwa dni później samica nadal próbowała się bezskutecznie wydostać, gdy nagle podleciał do niej drugi samiec i powiedział:
– Wiesz zrobiło mi się ciebie żal, że mój kolega tak perfidnie cię wykorzystał, więc powiem ci jak się stąd wydostać, ale polećmy na dół klatki i tam ci powiem.
Oboje polecieli na dół i samiec powiedział:
– Daj się bzyknąć to ci powiem.
Kanarzyca jeszcze bardziej zdesperowana postanowił znów zgodzić się na ptasi sex.
Gdy skończyli i ten samiec zadrwił sobie z niej mówiąc:
– Ha ale ty naiwna jesteś, stąd nie ma ucieczki.
Jednak w nocy ktoś przypadkowo otworzył klatkę z czego kanarzyca skorzystała i uciekła.
Rano klatka znów była zamknięta a samce z wielkim zaskoczeniem dostrzegli samicę swobodnie fruwającą na zewnątrz klatki. Nagle jeden samiec mówi do drugiego:
– Chcesz wiedzieć jak ona się wydostała?
– Jasne!
– Daj się bzyknąć to ci powiem.

 
Kategorie
Humor

Seks-shop

W jednym z warszawskich seks-shopów sprzedawca oprowadza klienta :
– A tutaj mamy dział dla sado-masochistów – mówi – proszę pejcze w pięciu rozmiarach, kajdanki samozaciskowe, wibratory z kolcami, o a tutaj nasz największy hit, kaseta video z nagranymi występami naszych siatkarek na olimpiadzie w Pekinie.

 
Kategorie
Humor

Golenie księdza

Wiejski proboszcz daje się ogolić lokalnemu golibrodzie. Ten przez swoją niezdarność i trzęsące się ręce zacina księdza kilkakrotnie. W końcu Sługa Boży nie wytrzymuje:
– Mój synu, i tak to właśnie wygląda, gdy się non stop chleje…! Fryzjer przytakuje: – Zgadza się, proszę księdza, skóra się robi przez to taka porowata…

 
Kategorie
Humor

Rozbój

Ciemna noc. W parkowej alejce do przechodnia podchodzi facet i wyciągając nóż, pyta:
– Masz kasę?
Tamten wyciąga spod płaszcza siekierę:
– Bo co?
– Nic, nic. Rozmienić chciałem.

 
Kategorie
Humor

Sprzedam konsolę

Dwóch wybitnych pracowników stołecznego banku pojechało na delegację na głęboką prowincję i oczywiście zajrzało do miejscowego baru.
Piją spokojnie piwko, kiedy do baru wchodzi miejscowy pijaczek – zarośnięty, brudny, z mętnym wzrokiem wyrażającym bezmiar cierpienia, trzymający w trzęsących się rękach Play Station.
– Czy ktoś by chciał kupić tę konsolę? – odzywa się z nadzieją w głosie.
Jeden bankier nachyla się do drugiego i mówi szeptem:
– Ty, patrz! Ta konsola niczego sobie! Kupiłbym dla mojego Piotrusia. Ale musimy go podejść, żeby nam ją za bezcen sprzedał!
– A ile chcesz za te konsolę? – pyta się drugi przyjezdny.
– 500 złotych – odpowiada miejscowy.
– Chodź Pan do nas – zaprasza go z uśmiechem. – Wypijemy po setce…
Facio z radością przyjmuje zaproszenie, siada przy stoliku i z wielką rozkoszą wypija podstawioną mu setkę czystej. Przyjezdni poklepują go po plecach i mówią:
– Słuchaj, przyjacielu! Ale 500 złotych to za dużo. Musisz coś opuścić!
– No, dobra… Niech będzie moja strata – 450!!!
– Też drogo, przyjacielu! Może jeszcze po setce?
– Jak najbardziej…
Wypijają znowu. Potem miejscowy właściciel konsoli obniża cenę do 400 złotych, potem do 300 złotych, w końcu obniża cenę do 100 złotych.
Ale przyjezdnym jeszcze i to było za dużo.
– Może jeszcze po setce?
Facio wypija i mówi:
– Dzięki Wam bardzo, dobrzy ludzie. Nawet nie wiecie, jak mnie łeb napier*alał po wczorajszej imprezie. Teraz już lepiej! Gdyby nie Wy, to bym musiał tę konsolę dziecka sprzedać…

 
Kategorie
Humor

Ile kosztuje Bentley

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, w autosalonie:
– A ile kosztuje Bentley GT coupe?
– 250 000 euro.
– Cholera… A na kredyt? Na rok?
– 25 000 euro miesięcznie.
– Dużo, kurde… A na dwa lata?
– 12 500 euro miesięcznie.
– Blaszka, też niemało…
– To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?
– Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła na taki…

 
Kategorie
Humor

Sahara

Sahara. 50 stopni C. przez piaskowe wydmy pełzną dwie ledwo żywe jaszczurki. Mimo upału jedna z nich ciągnie za pasek wielką strzelbę, a druga plecak. Dochodzą do oazy, w środku której stoi stara, kamienna studnia z przybitą drewnianą tabliczką z napisem „czarodziejskie źródełko”. Jaszczurki wpatrują się przez chwilę w arabski tekst:
– Napluję do środka – mówi ta ze strzelbą.
– Ku*wa, Józek – złości się druga – nie wystarczy ci, że rano nasrałeś do lampy Alladyna?

 
error: