Sierżant dopieka szeregowcowi:
– Szeregowy Kartofel, pobiegnijcie tam do krzaków i sprawdźcie, czy mnie tam nie ma!
Po chwili szeregowy Kartofel przybiega zdyszany:
– Panie sierżancie, melduję posłusznie, że pan tam jest, nawet przykryty dla kamuflażu papierem…
Redukcja kosztów
Nowy dyrektor cmentarza zrobił zebranie pracowników.
– Moi Drodzy. Musimy zacząć myśleć o redukcji kosztów. Nasz Cmentarz jest co prawda drogi jak cholera, ale nic ostatnio na nim nie zarabiamy. Jakieś sugestie??
– Szefie! Możemy zacząć chować trumny w pionie… będzie więcej miejsca!
– Trafna uwaga zapisuję!
– Możemy chować ich bez trumien! Obklejmy ciała cementem… stawiamy w pionie na ziemi, bez kopania… no i od razu gotowe nagrobki będą!
– Świetny pomysł! Zapisuję! Coś jeszcze??
– I jak się będą te nagrobki za ręce trzymać i je postawimy w odpowiednim miejscu, to mamy w końcu gotowe ogrodzenie cmentarza!!!
Łódź podwodna
Poranek na okręcie podwodnym. Wszyscy na niemożebnym kacu. Kapitan pyta:
– Nawigator, gdzie my, do licha, jesteśmy?
– Uuuu… eeee… [rzyg w kącie].
– Oficer wachtowy! Peryskop w górę i sprawdzić, co jest na horyzoncie!
– [po dłuższej chwili] Statek pod banderą liberyjską na lewej burcie, odległość 8 mil.
– Pierwszy aparat torpedowy… pal! Radzik! Jak ta łajba będzie nadawała komunikat SOS, spiszcie koordynaty! I żeby mi to było ostatni raz!
Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata. W
pewnym momencie facet dzwoni po stewardessę. Na pytanie co podać, pasażer
mówi:
– Poproszę kawę.
– A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi – wykrzykuje papuga do stewardessy.
Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla
pasażera. Więc ponownie poprosił ją o kawę.
Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła
stewardessie: – A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi.
Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i
przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę i wykrzyczał do niej: – Daj
mi, stara cioto, kawę!!!
Tego stewardessa nie zdzierżyła – poszła po pilota i razem z nim wypieprzyli
faceta z samolotu wraz z papugą.
Lecą tak oboje na dół, a papuga mówi: – No, kurwa, jak na kogoś, kto nie
umie fruwać, to masz tupet!
Sklep obuwniczy
Prośba do Prezesa Telewizji
Superkomputer
Jedna z firm wyprodukowała superkomputer, który zdaniem twórców miał dawać
inteligentne odpowiedzi na wszystkie pytania. Podczas testów jeden z
programistów zadał mu pytanie:
– Gdzie teraz jest mój ojciec?
Komputer „pomyślał” trochę i wypluł odpowiedź:
– Łowi ryby na Florydzie.
Programista zwrócił się do głównego konstruktora:
– Niestety odpowiedź jest błędna. Mój ojciec od kilku lat nie żyje.
Konstruktor w odpowiedzi stwierdził, że pytanie musiało być za mało
dokładne. Programista zadał zatem pytanie:
– Gdzie teraz jest mąż mojej matki?
Komputer „pomyślał” trochę i wypluł odpowiedź:
– Nie żyje. Ale twój ojciec żyje jak najbardziej i dalej łowi ryby na
Florydzie.