Kategorie
Humor

Bilet dla mamusi…

Facet w kasie biletowej na dworcu:
– Są jeszcze bilety na 14:32 do Władywostoku?
– Tak, oczywiście.
– A znajdzie się górna kuszetka ściana w ścianę z toaletą?
– Jest.
– A przede mną tabor cygański bilety kupował, da się jechać w jednym wagonie z nimi?
– Tak, ale uprzedzam, że tam jeszcze rezerwa wraca.
– Nie szkodzi, poproszę ten bilet.
Jakiś czas później w domu, mąż wraca, żona z kuchni woła:
– Kochanie, kupiłeś mamie bilet do domu?
– Tak, ostatni dorwałem.

 
Kategorie
Humor

Kibice

Po wygranym (albo przegranym) meczu spragniony kibic Wisły wchodzi do pierwszej lepszej knajpy niedaleko warszawskiego stadionu. Zamawia przy barze piwo, wypija je „na ex” i …. dopiero w tym momencie zdaje sobie sprawę, że knajpa pełna jest żądnych krwi kibiców Legii.
Na odwrót jest już za późno, kibole otaczają Krakusa a ten zaczyna w myślach odprawiać Zdrowaśki. Tym bardziej jest zdziwiony, gdy jeden z Warszawiaków wciska mu w dłoń kostkę do gry a drugi tłumaczy:
– Rzucaj koleś, Twój los w Twoich rękach…Wyrzucisz 1,2,3,4 albo 5 to masz wpie.dol…
– A jak wypadnie 6-ka? – pyta Krakus z nadzieją
– To możesz jeszcze raz rzucać.

 
Kategorie
Humor

Choinka…

Ikea.
Choinka składana:
– Szkielet – 1 szt
– Gałązki – 46 szt
– Igły – 13543 szt
– Klej montażowy – 3 litry

 
Kategorie
Humor

Dżin

Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauważa zakopaną w piachu amforę. A że spragniony był to z nadzieją wyciaga zatyczkę. Ale zamiast kropli wody z butli wyłazi Dżin i zagaduje do narkomana:
– Masz trzy życzenia!
Narkoman bez zastanowienia:
– Daj mi i sobie po działce! Zapalimy!
– Dobra, proszsz…
Zapalili.
Dżin nieprzyzwyczajony, schował się z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla się niezdarnie i mówi:
– Dawaj drugie życzenie…
– Daj jeszcze raz to samo – odpowiada narkoman. – Dla mnie i dla Ciebie!
– Dobra. Proszsz… Chociaż mógłbyś wymyśleć coś mądrzejszego.
Zapalili. Dżin znowu schował się w butli. Trochę trwało zanim znowu z niej wylazł:
– Dawaj trzecie życzenie… Tylko pomyśl najpierw, bo to ostatnie…
– Trzeci raz to samo! – ordynuje narkoman. – Dla Ciebie i dla mnie, a co… raz się zyje…
– No mądry to Ty nie jesteś – mruknął Dżin, ale spełnił i to życzenie.
Zapalili, podumali, Dżin z powrotem wlazł do amfory. Mija godzina, dwie. Dżin wyłazi z butli:
– No dobra…. Dawaj czwarte życzenie….

 
Kategorie
Humor

Sztuczka Copperfielda

Davida Copperfielda zakuto w kajdanki, związano, obklejono taśmą klejącą, zawiązano w worku, worek zabito gwoździami w trumnie, trumnę zaspawano w metalowej skrzyni i całość zrzucono ze śmigłowca do wodospadu Niagara.
Ku ogólnemu rozżaleniu, Copperfield zabrał sekret swojej sztuczki ze sobą do grobu.

 
Kategorie
Humor

Nauka latania

U pewnego fotografa z poczytnego czasopisma zamówiono serię zdjęć wielkiego pożaru lasu. Ustalono, że na lotnisku będzie czekał na niego samolot, który zabierze go nad płonący las. Fotograf stawił się o ustalonej porze na lotnisku, gdzie rzeczywiście czekała na niego mała Cessna. Wrzucił więc do środka swój sprzęt, zajął miejsce i wykrzyknął: „No to lecimy!”. Samolocik podkołował pod wiatr, wystartował i po chwili byli już w powietrzu, choć lecieli jakby nieco chwiejnie.
– Leć nad północną granicą ognia – powiedział fotograf. – I zrób parę okrążeń na małej wysokości.
– Po co? – spytał pilot lekko zdenerwowanym głosem.
– Bo muszę zrobić zdjęcia! Jestem fotografem i płacą mi za robienie zdjęć! – odparł nieco zirytowany fotograf.
Po krótkiej pauzie pilot zapytał:
– Chcesz powiedzieć, że ty nie jesteś instruktorem latania???

 
Kategorie
Humor

Ciekła mu ślina na widok…

Dentystka Waldemara była tak atrakcyjna, że ślinociąg nie nadążał.

 
Kategorie
Humor

Maryśka nie chciała „dać” Jaśkowi przed ślubem…

Maryśka i Jasiek mieli się pobrać. Ale ślub miał być w dość odległym terminie, a Maryśka ni cholery nie chciała „dać” Jaśkowi przed ślubem.
Pewnego wieczora, kiedy Jasiek był tak nabuzowany, że nawet spodnie w szwach mu od ciasnoty puszczały mówi do niej: – Maryśka, ja już nie wytrzymam, dałabyś już teraz, choć raz.
– Nie! Dopiero po ślubie, jestem dziewicą i taką chcę dotrwać do ołtarza.
– Ale raz, malutki tylko no zlituj się, bo od polucji nocnych niemal topię się.
– Nie, powiedziałam – po ślubie.
– Ale to może tylko tak posmyrać, może tylko bym tak na 1/4 gwizdka, tylko koniuszek bym zamoczył. Błonki nie przerwę, obiecuję.
– Hmm, no jak nie przerwiesz, i tylko 1/4 to może w sumie mogłabym się zgodzić. No tylko gdzie?
– A w stajni, konie już śpią, więc miejsce się znajdzie..
– No niech będzie.
Poszli do stajni wzięli snopek siana i zaczynają. Jasiek męczy się i męczy na te 1/4 gwizdka. Maryśce błogo do tego stopnia, że nogi prawie szpagat wykonują. Jęczą i jęczą, Jasiek jak obiecał uważa, tylko leciutko smyra. W końcu Maryśka z mgłą w oczach, obejmując go łydkami wokół mówi
– Oj, Jasiek, Jasiek, a żeby cię tak koń w dupę kopnął !

 
Kategorie
Humor

Seks

– Czym się różni seks europejski od rosyjskiego?
– Europejski jest bez bielizny, rosyjski – bez pościeli.

 
Kategorie
Humor

Nic w przyrodzie nie ginie

– Co będzie, jak w Rosji zniknie cała wódka?
– Nic w przyrodzie nie ginie. Jeśli w Rosji zniknie wódka, to znaczy, że gdzieś się pojawi. I tam właśnie wtedy będzie Rosja.

 
error: