Kategorie
Humor

– Macie jakiś środek na porost włosów ?


– Mamy.


– Dobry ?


– Panie, rewelacyjny! Widzicie tego wąsacza za kasą ?


– No i ?


– To moja żona, próbowała tubkę zębami odkręcić.

 
Kategorie
Humor

Żona do męża:


– Tobie to się wszystko kojarzy z seksem.


– Nieprawda ! Ty nie.

 
Kategorie
Humor

Kurs na żeglarza, temat: ratownictwo.


– Zapamiętajcie ! Największy procent wypadków zaczyna się od „potrzymaj mi piwo”.

 
Kategorie
Humor

– Szymek, wiesz kto lubi ludzi bez względu na kolor skóry, wiarę i majątek?


– Bóg ?


– Nie, krokodyl.

 
Kategorie
Humor

Żona odwiedza męża w więzieniu. Mąż niezadowolony pyta:


– Czemu ty tak długo do mnie nie przychodziłaś?


– Chodziłam do naczelnika więzienia, żeby ci załatwił zwolnienie
warunkowe, choćby jeden roczek, przecież dostałeś 25 lat.


– No i co?


– A on za każdym razem składał mi niedwuznaczne propozycje.


– I co ty zrobiłaś?


– Co, co… Zbieraj się, idziemy do domu.

 
Kategorie
Humor

Siedział sobie facet w domu wieczorem zmęczony po pracy, a tu nagle ktoś zapukał do jego drzwi. Facet otworzył i zobaczył jeża.


– Czego chciałeś? – zapytał facet


– Klej masz ?


– Nie mam.


Jeż odwrócił się i odszedł. Zdziwiony facet zamknął drzwi i wrócił do swoich zajęć. Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż.


– Czego znowu chcesz? – spytał poirytowany facet.


Na to jeż spokojnie:


– Klej przyniosłem.

 
Kategorie
Humor

Do Urzędu Stanu Cywilnego wchodzi pijany facet i mówi:


– Panowie! Proszę o zarejestrowanie moich dzieci. Mam bliźnięta!


– Dlaczego mówi pan do mnie „panowie” ? Przecież ja tu jestem jeden.


– To poczekaj! Wrócę do domu i coś sprawdzę…

 
Kategorie
Humor

Do sklepu ze starzyzną w Jerozolimie wszedł turysta, rozejrzał się – same rupiecie bez wartości, zbiera się do wyjścia, patrzy, a tu przy drzwiach siedzi kotek i pije mleczko z miseczki. A ta miseczka – gościu oczom nie wierzy – porcelana z epoki dynastii Ming!


– Wie pan co – mówi do sprzedawcy – ten kotek przypadł mi do serca na pierwszy rzut oka, niech mi pan go sprzeda! Dam za niego dziesięć szekli.


– Nie mam mowy! – powiada sprzedawca – to ulubiony kotek moich wnucząt, nie na sprzedaż.


– Ale ja samotny jestem, a kotek – o, widzi pan – łasi się! – od razu
mnie polubił. 50 szekli dam.


– Wykluczone, wnuczęta by się zapłakały.


Turysta jednak nie odpuścił, w końcu kot poszedł za tysiąc szekli.
Gość wziął kota pod pachę, zmierza do wyjścia, ale w ostatniej chwili
zatrzymał się i powiada:


– Wygląda na to, że kotek przywiązany do swojej miseczki. Pewnie by mu było za nią tęskno. Chciałbym ją kupić – dziesięć szekli dam.


– A nie, nie! – mówi sprzedawca – miseczka jest z epoki Ming i jest
warta dwa miliony dolarów… A takich kotów po tysiąc szekli to ja już
osiemdziesiąt sprzedałem.

 
Kategorie
Humor

Mój kolega kupił bilet na mecz Polski z Senegalem na MŚ w Rosji
Niestety zapomniał ,że tego dnia ma swój ślub !!!!!


Jest może ktoś z was zainteresowany?


Jeśli tak to ślub i wesele jest w Iławie o 16tej, a Panna Młoda ma na imię Jola.

 
Kategorie
Humor

– Jak inaczej nazywa się damska torebka ?


– Bęben maszyny losującej.

 
error: