Zawalił się dom. Przed sądem zeznają: cegła, piasek i cement.
– Jestem niewinna – mówi cegła.
– Ja nie będę sypał – mówi piasek.
– A ja w tej sprawie nic nie mogę powiedzieć – zeznaje cement – ponieważ mnie na tej budowie nie było…
Przychodzi Kazio do lekarza i prosi gorąco o powiększenie penisa. Lekarz wstrzykuje mu zastrzyk z hormonami pobranymi z trąby młodego słonia. Zabieg się udał, Kaziowi sporo podrosło. Szczęśliwy – postanowił to oblać. Zaprosił swoją laskę, Anię, do super restauracji. Przystawki, zakąski, atmosfera. Po kilku koktajlach Kazio czuje, że jego penis wypełza ze spodni i wspina się na stół. Zaczyna wąchać po obrusie, łapie bułkę z talerzyka i… szybko znika w spodniach! Ania robi okrągłe oczy i zszokowana pyta:
– Kaziu, co to było?!
Zanim Kazio otworzył gębę, penis pokazał się znowu, złapał drugą bułkę i równie szybko zniknął w spodniach. Dopiero po dłuższej chwili dziewczyna odzyskała mowę.
– KAZIU, SUPER! Pokaż ten numer jeszcze raz!
– Aniu, chciałbym, ale nie wiem czy w mojej dupie zmieści się jeszcze jedna bułka.
Francuzka spaceruje po Lasku Bulońskim. Nagle przed nią na ścieżkę z
krzaków wyskakuje nieznajomy mężczyzna, chwyta ją, wciąga w krzaki i wykorzystuje. Chwilę później pyta:
– Słuchaj, a jak wrócisz do domu, a mąż spyta, gdzie byłaś, to co mu
powiesz?
– Powiem wszystko tak, jak było: szłam przez Lasek Buloński, ktoś
wyskoczył, złapał mnie, zaciągnął w krzaki i wykorzystał dwa razy…
– Jak to „dwa razy”? Raz!
– A co, monsieur, spieszy się pan dokądś?
Dziadek z wnuczkiem spacerują po Moskwie
– Dziadku co to za pomnik?
– To jest pomnik naszego wielkiego wodza rewolucji – Włodzimierza Lenina. Dobrze, że interesujesz się historią.
I dziadek pogłaskał wnuczka po główce.
– Dziadku, a ten pomnik to czyj?
– To jest pomnik ofiar wielkiej katastrofy atomowej w Czernobylu. Dobrze, ze interesujesz się historią.
I dziadek pogłaskał wnuczka po drugiej główce.