Rozmowa dwóch Rzymian:
– Wybrałem się tanimi liniami do Egiptu
– Klasą ekonomiczną?
– Nie, biznesową. Dopłacasz dwie sestercje, ale przynajmniej nikt cię nie przykuwa do wiosła.
Jak powstała kawa zbożowa… :)
Pewnego razu wielki rosyjski heretyk Bożow został schwytany przez inkwizycję. Spalony został na stosie, a jego prochy pozbierano. Pech chciał, że prochy, zamiast do urny, trafiły do imbryka.
Jeszcze większy pech sprawił, że wracająca po ciężkiej pracy (na oko 3 promile… w ślinie) rosyjska dróżniczka Nadjeżdża z Krupska przypadkiem weszła w posiadanie wyżej wymienionego imbryka.
Zerknęła do środka, zalała wrzątkiem będąc przekonana, że w środku wsypano pewną używkę…
.
.
.
.
I tak, drogie dziatki, powstała kawa z Bożowa.
Do mieszkania dostała się żmija…
– Halo? Ogród Zoologiczny? Dostałam państwa telefon z policji. Do mojego mieszkania dostała się żmija…
– Gdzie? Do mieszkania? Przez wentylację? A gdzie pani mieszka? A jak wygląda ta żmija? Nie dotykała pani? A gdzie jeszcze pani dzwoniła? (i jeszcze 100 pytań)
– Mieszkanie w wieżowcu, 15 piętro, nie przez wentylację, ale nie wiem którędy. Wygląda jak wąż po prostu, nie znam się dokładnie. Kazano mi do was dzwonić.
– Proszę ją opisać.
– Czarna, średnich rozmiarów. Taka zwyczajna…
– To niejadowity wąż. Proszę spróbować go złapać.
– Czym? Tak po prostu rękami?
– Rękami… Albo…
– Co albo!?
– Należy pani do Towarzystwa Ochrony Zwierząt?
– Nie.
– To p**rdolnie go pani łopatą…
Czym czyścić okulary ?
Żona do męża
Szalona dziewczyna…
Szkot rzuca palenie…
4 prawdy wiary
Złota rybka
Leonardo di Caprio przed rozpoczęciem zdjęć do jednego z filmów złapał złotą rybkę:
– Chcę być zawsze wesoły, chcę żeby kobiety mnie kochały i chcę aby wszystko się zawsze dobrze kończyło – powiedział na zapytanie o trzy życzenia. Rybka pomyślała, pokiwała główką i mówi:
– Dwa pierwsze nie ma sprawy, palarnia opium i burdel na Titanicu są ale gdzie ja Ci ku*wa bezzębnego rekina znajdę?