Marszałkowska stoi, Dolina Służewiecka stoi, Most Grota stoi…
Wiadomości dla kierowców sponsorował producent leku na potencję
Siedzi sobie baca i pilnuje wyciągu krzesełkowego. Siedzi, turyści
jeżdżą, wszystko spokojnie. Nagle baca wstał i wyłączył wyciąg.
Turystami bujnęło. Wiszą. Co sprytniejsi zleźli z wyciągu po słupach i
lecą do bacy:
– Baco, baco, co robicie? Zimno jest, tamci pozamarzają, puśćcie ten
wyciąg!
– Nie puszczę!
– Dlaczego?
– Po ktoś powiedział do mnie „Ch**u”!
– Baco, niemożliwe, tu jest dużo polic… wróć! turystów z zagranicy,
pewnie powiedział „How do You do”, czyli jak się macie!
– A może… dobrze, puszczę wyciąg.
Baca puścił wyciąg i siedzi. Mruczy pod nosem:
– Chałdujudu… Może i tak… ale dlaczego „w du*ę je**ny”?
WKU. Przed lekarzem stoi goły chłopak i skarży się na słaby wzrok.
Lekarz podnosi pięść i pyta:
– Co widzisz?
– Nic nie widzę.
Lekarz woła pielęgniarkę, rozpina jej bluzkę i zaczyna masować jej piersi.
– A teraz?
– Jakieś niewyraźne kontury…
– Chłopcze, może twoje oczy niedomagają, ale twój ch..j pokazuje prosto na koszary.
Matka mówi do syna:
– Cały czas siedzisz przed komputerem i grasz. Tylko te gry ci w głowie. Zrobiłbyś coś pożytecznego: masz tu siatkę i idź po chleb i mleko. Chłopak niechętnie wychodzi. Wraca po kilku godzinach nieźle wstawiony, kładzie na stole mleko i chleb.
– Tyle czasu ci to zajęło?! Gdzieś ty był?
– Zrobiłem jeszcze quest poboczny.