Kategorie
Humor

Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował,
wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:

– Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy
tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.

Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:

– Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?

Jasiek zdecydował się napisać list do matki:

„Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie
piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u
nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć.”

Odpowiedź przyszła parę dni później.

„Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z
nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, mama”

 
Kategorie
Humor

Marszałkowska stoi, Dolina Służewiecka stoi, Most Grota stoi…


Wiadomości dla kierowców sponsorował producent leku na potencję

 
Kategorie
Humor

Trwa egzamin. Profesor chodzi po sali i sprawdza, czy nikt nie ściąga.
Nagle mówi:


– Wydaje mi się, że słyszę jakieś szepty.


Na to głos z sali:


– Mnie też, ale ja się leczę.

 
Kategorie
Humor

Siedzi sobie baca i pilnuje wyciągu krzesełkowego. Siedzi, turyści
jeżdżą, wszystko spokojnie. Nagle baca wstał i wyłączył wyciąg.
Turystami bujnęło. Wiszą. Co sprytniejsi zleźli z wyciągu po słupach i
lecą do bacy:


– Baco, baco, co robicie? Zimno jest, tamci pozamarzają, puśćcie ten
wyciąg!


– Nie puszczę!


– Dlaczego?


– Po ktoś powiedział do mnie „Ch**u”!


– Baco, niemożliwe, tu jest dużo polic… wróć! turystów z zagranicy,
pewnie powiedział „How do You do”, czyli jak się macie!


– A może… dobrze, puszczę wyciąg.


Baca puścił wyciąg i siedzi. Mruczy pod nosem:


– Chałdujudu… Może i tak… ale dlaczego „w du*ę je**ny”?

 
Kategorie
Humor

WKU. Przed lekarzem stoi goły chłopak i skarży się na słaby wzrok.
Lekarz podnosi pięść i pyta:


– Co widzisz?


– Nic nie widzę.


Lekarz woła pielęgniarkę, rozpina jej bluzkę i zaczyna masować jej piersi.


– A teraz?


– Jakieś niewyraźne kontury…


– Chłopcze, może twoje oczy niedomagają, ale twój ch..j pokazuje prosto na koszary.

 
Kategorie
Humor

– Jeśli dziecko nie chce jeść mięsa, to czym je zastąpić?


– Psem. Każdy pies je mięso.

 
Kategorie
Humor

Matka mówi do syna:


– Cały czas siedzisz przed komputerem i grasz. Tylko te gry ci w głowie. Zrobiłbyś coś pożytecznego: masz tu siatkę i idź po chleb i mleko. Chłopak niechętnie wychodzi. Wraca po kilku godzinach nieźle wstawiony, kładzie na stole mleko i chleb.


– Tyle czasu ci to zajęło?! Gdzieś ty był?


– Zrobiłem jeszcze quest poboczny.

 
Kategorie
Humor

Przychodzi facet do apteki:


– Dzień dobry, poproszę białą tabletkę.


– Ale jaką?


– Białą.


– No tak, ale to jest apteka. Mamy tu mnóstwo białych tabletek.


– Poproszę tylko jedną.

 
Kategorie
Humor


Od czasu, jak spróbowałam nowego „Dove”, moja skóra odmłodniała, stała się delikatna, przyjemna w dotyku – taka aksamitna wręcz. Zmarszczki się zmniejszyły a rysy wygładziły. Poczułam się młodsza i piękniejsza. Przybyło mi nowych sił. Aż sama się zdziwiłam! Chociaż w smaku – mydło jak mydło…

 
Kategorie
Humor

– Kochanie, kup mi nowy telefon…


– A co z twoim starym?!


– On już mi futro obiecał.

 
error: