– Co znaczy „Ichtios”?
– „Ichtios” to ryba po grecku.
– Aaa, znaczy z pomidorami?
Na rocznicę ślubu facet kupił wielki bukiet róż i poszedł do firmy żony. Na recepcji mówi:
– Dzień dobry. Kowalski. Szukam żony.
– O, to świetnie się składa – mówi recepcjonistka. – Ja lubię takich zdecydowanych mężczyzn i jestem wolna…
– Ale… – próbuje wejść w słowo facet.
– Mam własne mieszkanie, lubię sprzątać, dobrze gotuję – kontynuuje dziewczyna…
– Tylko, że ja… – facet nie może dojść do słowa.
– No i świetnie robię lody!
– Ok. Przekonała mnie pani.
Facet siedzi na kanapie i ogląda pornola.. Na ekranie ekranie kobieta
robi aktorowi dobrze.
Faceta naszła ochota od tego oglądania więc woła żonę:
– Hela! Ja też tak chce
Dobra żona posłusznie przystąpiła do realizacji zachcianki. Facet
wygodnie siedząc na kanapie spogląda co chwile to na żonę, to na
ekran… na żonę… i znów na ekran.. coś mu ewidentnie nie gra aż w
końcu werbalizuje znaleziony problem:
– Hela.. ja pie..dole.. ale Ty masz wielkie łapy!!
Żona Wieśka pojechała w delegację. Wiesiek śle sms-a:
– Gdzie są sztućce?
Nadchodzi odpowiedź:
– Nocuj w domu.
Wiesiek nic nie zrozumiał. Następnego dnia znowu pisze:
– Gdzie są sztućce?!
Znowu odpowiedź:
– Nocuj w domu.
Znowu nic nie skapował. W końcu żona wraca, Wiesiek rozjuszony drze się od progu:
– Gdzie są sztućce??
– Pod prześcieradłem.