Kategorie
Humor

Budowlańca, leżącego w szpitalu po ciężkim wypadku w pracy, odwiedza kolega. Budowlaniec mówi:


– Wiesz, stary, lekarze powiedzieli, że ze mną bardzo źle. Nie dają mi
zbyt wielkich szans na przeżycie. Chcę ci coś powiedzieć przed śmiercią. Musisz wiedzieć, że twoja żona cię zdradza!


– Poważnie? Skąd wiesz?


– Stawialiśmy blok dokładnie naprzeciwko waszych okien. Ostatnio
zauważyłem, że do twojej żony przyszedł jakiś nieznajomy facet z
bukietem kwiatów i butelką wina…


– No i co dalej? – przerywa zdenerwowany kolega.


– Potem siedli na kanapie, napili się wina, porozmawiali i on zaczął ją
obejmować…


– Dobra, szybciej, co dalej?


– Potem ona go pocałowała i zaczęła się powoli rozbierać…


– A potem? Co potem!?


– Potem nie pamiętam. Tylu się nas zebrało, że rusztowanie się zawaliło…

 
Kategorie
Humor

Jeśli nie wiesz w jakiej Korei się znajdujesz, Północnej czy
Południowej, obserwuj mech na korze drzew. Jeżeli ludzie go jedzą, to
jesteś w Północnej.

 
Kategorie
Humor

Pod celą jeden leży na pryczy, drugi nerwowo spaceruje od drzwi do okna i   z powrotem…


– Eeee, ty myślisz, że jak chodzisz to nie siedzisz?

 
Kategorie
Humor

Zawsze ustąp karetce lub straży pożarnej – w końcu kiedyś mogą jechać po ciebie.

Nidy nie ustępuj policji – w końcu kiedyś mogą jechać po ciebie.

 
Kategorie
Humor

Kierowca chwali się w pubie kolegom:


– Odkąd na tylnej szybie auta mam naklejkę „Właściciel małego penisa niech zatrąbi”, mogę na światłach stać jak długo zechcę.

 
Kategorie
Humor

Pewien gość dostał wyrok kilku miesięcy więzienia. Jako że się
uprawomocnił i trzeba było się stawić w ZK, idzie na pociąg.
Po drodze spotyka znajomego.


– O, cześć Franek. Gdzie idziesz?


– Idę jechać siedzieć…

 
Kategorie
Humor

Osiemnastowieczny bal:


– Przepraszam, czy ta kobieta tam, to naprawdę kuzynka Bacha?


– Oczywiście!


– A czy mógłby mnie pan z nią zapoznać? – No pewnie. Bacha, chodź tutaj!

 
Kategorie
Humor

Małżeństwo świętuje szóstą rocznicę ślubu.


– Muszę ci kochanie coś wyznać – mówi mąż – jestem daltonistą.


– Ja też chciałabym coś wyznać – mówi żona – nie jestem z Lublina, Jestem z Mozambiku.

 
Kategorie
Humor

Wróciwszy do swego gabinetu, Muller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.


– Co tu robicie, Stirlitz? – srogo zapytał.


– Czekam na tramwaj – odparł Stirlitz.


– W porządku! – rzucił Muller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.


– Pewnie już odjechał – pomyślał Muller.

 
Kategorie
Humor

W czasie mszy facet szeptem pyta osobę obok:


– Jakie jest tu hasło do Wi-Fi?


– Jezu Chryste, człowieku!


– Ze spacjami, czy podkreślnikiem?

 
error: