Stare, dobre małżeństwo obchodzi 25-lecie ślubu.
– Stefan, a może pojedziemy do tego małego hoteliku w Stalowej Woli, co
żeśmy miodowy miesiąc spędzali?
– Dobrze, ale tym razem ja wczepię się w pościel i będę krzyczeć: 'Boże,
jaka ONA wielka!’
Miesiąc: kwiecień 2017
Historia Pinokia :)
Siedział raz Dżepetto nad fasoli czarą
i poczuł się nagle samotnie i staro.
Pomyślał „przydałaby się kucharka, sprzątaczka i praczka”
Jak pomyślał tak zrobił,
wystrugał chłopaczka.
Wyrzeźbił go całego, od głowy do pięty
a pysk on jemu zrobił wiecznie uśmiechnięty.
Dał mu imię Pinokio – nikt nie wie dlaczego,
lecz niedługo się cieszył z pomocy małego.
Poszedł w świat Pinokio, poszukać miłości,
Choć był mały i brzydki, choć miał z drewna kości.
Wierzył, że gdzieś daleko czeka jego Miła,
miał zamiar ją odnaleźć, gdziekolwiek by była.
Przeszedł mil tysiące, przeszedł lasy, rzeki
lecz żadna nie chciała zostać z nim na wieki.
Nie chciały go księżniczki, ni Kapturek Czerwony,
I w dalekiej Narni też nie znalazł żony.
Nie chciała go Małgosia, ani Śpiąca Królewna,
Powód zawsze był jeden… „bo masz ch*ja z drewna”
„Przecież ciągle duży i twardy” na usta ciśnie ci się,
Lecz stary Dżepetto…
wyrzeźbił mu w zwisie….
Badania wykazały…
Święty Mikołaj :)
W jednostce wojskowej…
Lubelszczyzna. Kijany. Pomocnicza Jednostka Wojskowa. Niedaleko kantyny
spotykają się dwaj żołnierze.
– Ej ty, leszczu, czemuś mi nie zasalutował?
– A ty, młocie, czemuś mi nie zasalutował?
– A kto ty jesteś?
– A ty?
– Jestem sierżantem!
– Ja też jestem sierżantem!
– Hmmm… A ile masz wzrostu?
– 180 cm!
– Ja też mam 180 cm! A ile ważysz?
– 80 kilo.
– I ja też 80 kilo. A…
W tym momencie indagowany salutuje i odchodzi. Pytacz go dogania:
– Słuchaj kolego, czemuś mi w końcu zasalutował pierwszy? Stopień mamy ten
sam, wzrost też…
– Ale ty jesteś cięższy o jakieś 200 gram.
– Dlaczego?!
– A bo na ciebie już dawno ch*ja położyłem.