Kategorie
Humor

Dzwoni telefon u Szmula i głos mówi:


– Szmul, twoja Salcia się puszcza.


– A kto mówi?


– Całe miasto.


– Uf, takie miasto, dwie ulice na krzyż.

 
Kategorie
Humor

– Jechałem wczoraj autobusem i był taki w nim ścisk, że gdyby nie Hanka to nie byłoby gdzie palca włożyć.

 
Kategorie
Humor

– Zdążyłeś wyciągnąć?


– Nie


– A nie zajdę w ciążę?


– Heniek, co ty?!

 
Kategorie
Humor

Myśliwy (może być radziecki) poszedł polować na niedźwiedzie. Skrada się, skrada… Nagle czuje, że ktoś go klepie w ramię. Patrzy – niedźwiedź!


– A ty tu czego? (mówi niedźwiedź). Pewno polować na niedźwiedzie?


– Nie-no, skąd… ptaszki oglądam…


– Dobra-dobra… a ta flinta na niedźwiedzie, to niby po co? Wiesz – w moim lesie jest taka zasada, że kto da się podejść od tyłu, to musi dać od tyłu. Wtedy ma szansę ujść z życiem. No to ściągaj portki.
Stało się tak, jak zarządził niedźwiedź. Myśliwy jak niepyszny wrócił do chaty i postanowił sobie solennie, że następnym razem musi bardzo uważać i często oglądać się za siebie.
Niestety, również dał się podejść i skończyło się jak wyżej.
Za trzecim razem już bardzo uważał, miał oczy dookoła głowy, ale znów niedźwiedź go zaszedł od tyłu i mówi:


– Coś mi się wydaje, że ty faktycznie nie przychodzisz tu polować!

 
Kategorie
Humor

Dwóch kumpli spotyka się w barze. Bar zamykają, oni niedopici, idą więc do jednego z nich. Drzwi otwierają żona i teściowa gospodarza – obie grzeczne, ciche, nez słowa wyrzutu.
Gość pyta kolegę:


– Jak to możliwe?!


– Raz przyszedłem do domu pijany. One na mnie zaczęły krzyczeć. Ja wtedy za nożyczki i strzygę pudla. Drugim razem tak samo. Za trzecim razem biorę nóż i zabijam pudla.


– Ale co to ma do rzeczy?


– Są już po drugim strzyżeniu…

 
Kategorie
Humor

Impreza. Wódka leje sie szerokopasmowym strumieniem.
Dwóch adminów pije bruderszafta:


– To co? Mówmy sobie po IP !

 
Kategorie
Humor

Oto przepis na rozpoznanie niedźwiedzia. Podchodzisz do niedźwiedzia, drażnisz go, gdy jest już rzeczywiście wkurzony zaczynasz uciekać.
I wtedy:


1. Jeżeli biegniesz i biegniesz, i znajdujesz drzewo, wchodzisz, a niedźwiedź za Tobą – to jest niedźwiedź brunatny;


2. Jeżeli biegniesz i biegniesz i znajdujesz drzewo, wchodzisz, a niedźwiedź strząsa cię z drzewa – to jest niedźwiedź grizzly;


3. Jeżeli biegniesz i biegniesz i nie możesz znaleźć drzewa to jest niedźwiedź polarny.

 
Kategorie
Humor

Żyd przychodzi do rabina ze skargą:


– Aj, pomóżcie mi, rabbi! Mam ciężkie kłopoty z zięciem! On nie umie pić  ani grać w karty.


– No, to przecież dobrze.


– Jak to – dobrze?.. On nie umie pić, i pije. On nie umie grać, i gra!!

 
Kategorie
Humor

Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i stwierdza, że chcę kupić zwierzątko. Właściciel informuje go, że ma gadającą stonogę.


– Naprawdę, za ile?


– Jak dla pana… 200 zł.


Zachwycony facet kupuje stonogę i bierze ją do domu.
Po dotarciu na miejsce kładzie pudełko po zapałkach ze stonogą w środku na stole, otwiera je i mówi:


– Panie Stonogo, masz ochotę na kielonka?


Stonoga nic nie odpowiedział. Facet stwierdził, że pewnie jest zmęczony po podróży, więc może później sobie z nią pogada.
Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze:


– Panie Stonogo, kielonka?


Stonoga znowu nic nie opowiedziała.
Facet robi się podejrzliwy i stwierdza, że jak za godzinę stonoga się nie odezwie, to pójdzie do sklepu zoologicznego i złoży reklamację.
Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze:


– Panie Stonogo, kielonka?


– Słyszałem cię za pierwszym razem kretynie, buty zakładam.

 
Kategorie
Humor

Idzie niedźwiedź i spotyka jeża, który coś je:


– Co jesz?


– Co niedźwiedź?


– Co jesz jeżyku?


– A co misiu misiaczku?

 
error: