Kategorie
Humor

Uliczna ankieta:


– Dzień dobry, co pan woli – seks czy Boże Narodzenie?


– Generalnie to seks, ale Boże Narodzenie jest częściej.

 
Kategorie
Humor

– W zeszłym roku żona kupiła mi pod choinkę ciepłe skarpety i wymarzony teleskop. Dlatego ja w tym roku…


– Pff, słabo! Moja w tym roku jako prezent wystroiła się w seksowne
ciuszki i całą noc mnie ujeżdżała!


– Wiem, mam teleskop.

 
Kategorie
Humor

Kobieta dzwoni do radia:

– Dzień dobry, chciałam powiedzieć, ze znalazłam dziś rano portfel.

W środku były trzy tysiące złotych w gotowce oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro.

Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Mazur zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie.

Mam w związku z tym ogromna prośbę.


Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek ode mnie!

 
Kategorie
Humor

W tramwaju kontroler biletów podchodzi do dwóch
osiłków.
– Bileciki proszę.
Na to oni:
– Spierdalaj!
Zrezygnowany kontroler odchodzi i przechodzi do
starszego mężczyzny kilka siedzeń dalej.
– Bilecik poproszę.
Na to starszy pan
– Przepraszam, nie słyszał Pan co koledzy powiedzieli?

 
Kategorie
Humor

Wraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu, a tam na łóżku
pod ścianą trójka dzieci siedzi. Jedno mniejsze od drugiego.
– Czyje to dzieci? – pyta żony
– Wszystkie nasze. Pamiętasz jak cię brali do wojska?
Ja wtedy brzemienna byłam – tak i Andrzejek się urodził.
A potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam w jednostce?
Tak i Jasiu przyszedł na świat.
– A trzeci?! – pyta zdenerwowany facet- a trzeci?!
– A coś ty się tak tego trzeciego uczepił?
Siedzi sobie, to niech siedzi.

 
Kategorie
Humor

Nowożeniec dzwoni do kumpla:
– Stary, co mi się przytrafiło!!! Przez pierwsze trzy dni po ślubie byłem taki szczęśliwy, że mam najlepszą teściową na świecie! Razem oglądaliśmy mecz, dwa razy poszliśmy na ryby, gadaliśmy o samochodach. Trzeciego dnia po weselu całkiem wytrzeźwiałem i wtedy patrzę, a teściowa to teść!

 
Kategorie
Humor

Wędkarz z kolegą siedzi nad wodą.

Raptem – branie!

Wyciąga z mozołem, a tu – czajnik.

Za chwilę kolega wyciąga radio.

Potem toster, młynek do kawy, firankę.

Wreszcie mówi:

– Wiesz, stary, lepiej chodźmy stąd. Bo tam chyba ktoś mieszka…

 
Kategorie
Humor

– Malinowski, znowu śpisz na lekcji!


– Wcale nie śpię.


– To powtórz moje ostatnie zdanie!


– Malinowski, znowu śpisz na lekcji…

 
Kategorie
Humor

Wędkarz wchodzi na lód. Wyrąbał przerębel, przygotowuje wędkę, gdy rozlega się głos:
– Tu nie ma ryb!
Ale wokół pusto! Dalej szykuje sprzęt. Wtem słyszy znowu:
– Tu nie ma ryb!
Trochę się spłoszył, ale po chwili znowu ten głos:
– Tu nie ma ryb!
– O matko! Ale kto to mówi?!
– Kierownik lodowiska.

 
Kategorie
Humor

– Halo, czy to pizzeria Giuseppe?
– Dzień dobry, nie, to pizzeria Google.
– Źle się dodzwoniłem?
– Nie, proszę pana, Google kupiło tę pizzerię.
– OK. To chciałbym złożyć zamówienie.
– Dobrze, czy zamawia pan to co zwykle?
– To co zwykle? A pan mnie zna?
– Zgodnie z pańskim ID dzwoniącego, ostatnie 12 razy zamawiał pan pizzę serową z dodatkową porcją peperoni i szynki.
– OK! Taką zamawiam!
– Czy mogę panu zasugerować tym razem zamiast sera ricottę z rukolą i suszonymi pomidorami?
– Co? Nie, ja nie lubię warzyw!
– Ale ma pan podwyższony cholesterol.
– Skąd o tym wiecie?!
– Z pańskiej karty pacjenta w klinice. Mamy wyniki pańskich badań z ostatnich 7 lat.
– No dobrze… ale ja nie chcę pizzy z warzywami – już biorę leki na cholesterol.
– Cóż, nie brał pan ostatnio ich regularnie. 4 miesiące temu zamówił pan opakowanie 30 tabletek w aptece internetowej.
– Kupiłem więcej w innej aptece!
– Nie ma tej płatności na pańskiej karcie kredytowej.
– Zapłaciłem gotówką!
– Ale nie wypłacił pan wystarczającej sumy z bankomatu według wyciągu z pańskiego konta.
– Nie trzymam wszystkich zarobionych pieniędzy w banku.
– Nie widać tego na pańskim ostatnim zeznaniu podatkowym, chyba, że jest to przychód, który zataił pan przed urzędem skarbowym.
– WTF???? Dosyć! Mam powyżej uszu Google, Facebooka, Twittera i innych WatsAppów! Wynoszę się na jakieś zadupie, w Bieszczady, albo nie, wyjadę na wyspę – bez internetu, gdzie nie ma sieci komórkowych i gdzie nie będziecie mogli mnie szpiegować!
– Rozumiem. Będzie pan musiał odnowić paszport, bo skończył swoją ważność miesiąc temu.

 
error: