Z dowcipami o żonach to jest tak, że jak się nie ma żony to się ich nie
rozumie, a jak się ma, to nie są śmieszne.
Kategoria: Humor
W zimną noc przylatują kosmici na Ziemię. Widzą domek, dym leci z komina. Pukają do drzwi. Otwiera facet, zaprasza do środka. Poznają się, opowiadają sobie jak to u jednych i drugich się żyje. Ziemianin wyciągnął wódkę, popili sobie i weszli na temat seksu. Po jakimś czasie stwierdził, że się wymienią na noc partnerami. Ziemianka leży z kosmitą, tak patrzy na jego przyrodzenie i pyta:
-A co on taki mały?
Kosmita przekręca ucho i mu rośnie 10 cm. Ziemianka z radością pyta:
-A możesz jeszcze więcej?
On przekręca drugie ucho i mu rośnie następne 10cm.
Rano, podekscytowana żona wchodzi do kuchni i mówi:
-Miałam najwspanialszą noc w życiu. A jak tam u ciebie było?
Mąż mówi:
-A idź w cholerę, myślałem ze mi uszy powyrywa.
Kobieta dzwoni do radia:
– Dzień dobry, chciałam powiedzieć, ze znalazłam dziś rano portfel.
W środku były trzy tysiące złotych w gotowce oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro.
Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Mazur zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie.
Mam w związku z tym ogromna prośbę.
Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek ode mnie!
Wraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu, a tam na łóżku
pod ścianą trójka dzieci siedzi. Jedno mniejsze od drugiego.
– Czyje to dzieci? – pyta żony
– Wszystkie nasze. Pamiętasz jak cię brali do wojska?
Ja wtedy brzemienna byłam – tak i Andrzejek się urodził.
A potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam w jednostce?
Tak i Jasiu przyszedł na świat.
– A trzeci?! – pyta zdenerwowany facet- a trzeci?!
– A coś ty się tak tego trzeciego uczepił?
Siedzi sobie, to niech siedzi.
Nowożeniec dzwoni do kumpla:
– Stary, co mi się przytrafiło!!! Przez pierwsze trzy dni po ślubie byłem taki szczęśliwy, że mam najlepszą teściową na świecie! Razem oglądaliśmy mecz, dwa razy poszliśmy na ryby, gadaliśmy o samochodach. Trzeciego dnia po weselu całkiem wytrzeźwiałem i wtedy patrzę, a teściowa to teść!