Przychodzi Liliputka do ginekologa i skarży się na silne bóle waginy podczas deszczu.
Lekarz bada ją ale nie może znaleźć przyczyny.
– Proszę w takim razie przyjść podczas deszczu – stwierdza na koniec.
Liliputka przychodzi do niego gdy pada. Doktor przygląda jej się przez
chwilę a następnie bierze skalpel i robi szybko „szast prast, szast
prast….”
Dziewczyna stwierdza chwilę potem, że ból w narządach zniknął jak ręką odjął.
– Co pan takiego zrobił, że mi natychmiast ulżyło? – pyta mała pani z ulgą.
– Ach, po prostu skróciłem pani trochę gumiaki – stwierdza lekarz skromnie.
Miesiąc: luty 2017
Kategorie
Kategorie
Kategorie
Kategorie
Kategorie
Kategorie
Kategorie
Kategorie
Kategorie
Jechał facio samochodem i nagle ten odmówił mu posłuszeństwa. Zatrzymał się
w pobliżu przystanku autobusowego. Wychodzi z kabiny i prosi jednego z czekających na autobus:
– Weź Pan, popchnij, może się uda.
Ten pcha, ale silnik nawet głosu nie daje. Facio pyta się kierowcy:
– Może jakiś knyf jest? Albo sekret, żeby uruchomić?
– Nie, nie ma – odpowiada kierowca i prosi następnego.
Sytuacja się powtarza:
– Może jakiś knyf jest? Albo sekret, żeby uruchomić?
– Nie, nie ma – odpowiada kierowca i prosi ostatniego czekającego na
autobus.
Sytuacja się znowu powtarza. Auto nie daje żadnych odznak życia.
– Może jakiś knyf jest? Albo sekret?
– No dupczę teściową – odpowiada zdziwiony kierowca. – No, ale co to ma
wspólnego z samochodem?
Kategorie