Kategorie
Humor

Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem.
Hakerzy kupili jeden bilet na trzech, lamerzy trzy.
Gdy zbliżył się konduktor, hakerzy pobiegli do toalety.
Konduktor sprawdził bilety lamerom.
Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet
przez szparę. Konduktor skasował i poszedł.

W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać
świeżo nabyte doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech.
Hakerzy nie kupili żadnego. Gdy zbliżył się konduktor,
lamerzy pobiegli i zamknęli się w toalecie.
Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety.
Gdy wysunął się bilet, pobiegli z nim i zamknęli
się w następnej toalecie.

Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów
da się wykorzystać przez lamerów!

 
Kategorie
Humor

Zygmunt i Regina postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba…
Ubrali się odświętnie: on w garnitur, ona w suknię wieczorową. Stanęli po
bilety w kolejce pod kasą. Słyszą jak przed nimi jakiś facet zamawia:

  • Tristan i Izolda. Dwa bilety poproszę.
    Po chwili Zygmunt mówi do kasjerki:
  • Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa.
 
Kategorie
Humor

Jadą ludzie za granice na wczasy autokarem. Jeszcze w Polsce słychać krzyki:

  • Panie kierowco, panie kierowco sikuu, jeszcze piwkoo, a to a tamto..
    No i zatrzymali się na stacji benzynowej, kierowca już zdenerwowany bo to już 5 postój odkąd wyjechali.
    Wychodzą w końcu z tej stacji, pełne siaty, kieszenie alkoholu. Ładują się do autokaru:
  • Dziękujemy Panie kierowco!
    Na to kierowca mówi, że trzeba sprawdzić czy kogoś nie brakuje. Ale cisza, nikt się nie odezwał więc jadą. Przemknęli przez granice, przejechali 400 km i nagle do kierowcy podchodzi facet:
  • Panie kierowco.. bo nie ma mojej żony..
    Kierowca oczywiście wkurzony, mówi:
    -Panie! no przecież pytałem czy kogoś nie brakuje!
    Na to facet:
  • Wie Pan, mnie jej nie brakuje.. tylko mówię, że jej nie ma..
 
Kategorie
Humor

Pociąg z dwoma silnikami przemierzał Amerykę. Po przejechaniu pewnej
odległości jeden z silników się zepsuł. Żaden problem pomyślał
maszynista i zmniejszył prędkość pociągu o połowę. Po pokonaniu
kolejnego dystansu, popsuł się drugi silnik i pociąg się zatrzymał.
Maszynista uznał, że powinien o wszystkim powiadomić pasażerów, więc wtym celu przygotował poniższe oświadczenie:

  • Panie i Panowie, mam dobrą i złą wiadomość. Zła wiadomość jest taka,że oba silniki się popsuły i będziemy musieli tu tkwić przez jakiś czas. Natomiast dobra wiadomość jest taka, że zdecydowali się Państwo na podróż pociągiem, a nie samolotem.
 
Kategorie
Humor

Dziadzio parkuje stare rozgruchotane autko pod Sejmem. Wyskakuje
ochroniarz:

  • Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest Sejm, tu są posłowie i senatorowie!
    Dziadek na to:
  • Nie ma obaw, mam alarm!
 
Kategorie
Humor

Jusz f potstafófce pani mnie spytala, ile jest tfa rasy tfa fiec jej mófie,
se stery, a ona to mnie:

  • Jak ty mófis!
    To ja jej, se stery psecies jest, a ona:
  • Ale jak ty mófis! Ciebie srosumiec nie mosna! Ty fes ic to lekasza.
    No to poslam. Zajseli mi to nosa, to usu, to kartla i nic. No jakos tam te
    podstafofke skoncylam i poslam to kimnasjum. A tam profesorka pyta mnie:
  • Pofiec no mi ciecko, kto napisal lalke.
    Fiec jej mofie, se Prus. A ona na mnie jak nie skocy:
  • Jak ty mófis – mófi. – Ty sie fes ić zpadaj do lekasa, topie cos jest,
    mose ty mas polipy albo coś.
    No to poslam, sbatali mnie wsystko, ale nic nie snaleśli, więc po co pyło
    ropić. Jakoś tam się utalo skoncyć te kimnasjum.
    Poslam na stutia i jus na pierwsych sajeciach profesor mnie o cos tam pyta i
    snow to samo, do lekasa mnie wygnali, snofu nic nie snalesli i tyle. No
    jakos te stutia psemencylam, i posnalam Psemcia. No mofie ci co sa facet.
    Ale tes w noc poslubna pyta mnie:
  • Kochas mnie?
    To ja mu mofie, se ocywiscie, se cie kofam. A on jak na mnie nie łyknie:
  • Ty, jak ty mofis – mowi.
    To ja mu na to:
  • Psecies mofie, se cie kofam.
    Ale on tfardo to mnie:
  • Ale jak ty mofis. Ciepie srosumiec nie mosna! – mofi. – Ty fes ic to
    lasienki i sie mose wysmarkaj cy co.
    No i poslam to lasienki, fsielam papilku i se wysmarkalam…
    I od tej pory mówię normalnie.
 
Kategorie
Humor

Żona do męża:

  • Gdzie byłeś?
  • Z dzieciakami w zoo.
  • Widzieliście coś fajnego?
  • Tak, lwa. Podszedł do kraty i zrobił głośno „pfffff!”
  • Co ty bredzisz? Lwy robią „roooaaaar”.
  • Ale ten podszedł tyłem.
 
Kategorie
Humor

Jasio napisał list do dziadków który otworzył dziadek i czyta:
-droga babciu i dziadku, dzisiaj w szkole mieliśmy lekcje o prawdzie i Pani nauczycielka powiedziała ze należy mówić tylko prawdę bo wtedy się pójdzie do nieba, a kto kłamie to idzie do piekła, więc ja postanowiłem napisać ten list do was. Bo tydzień temu jak byłem u was w domu to zszedłem po cichu do piwnicy i nasrałem do jednego ze słoików z kompotem.
W tym momencie dziadek odwraca się do babci i krzyczy:
-Mówiłem ci ku..wa, że gówno a Ty nie „zcukrzyło się, zcukrzyło”

 
Kategorie
Humor

Armia rosyjska testuje nową głowicę o nazwie „Kaczuszka”.
Jest to rakieta typu powietrze-woda-powietrze-woda-powietrze-woda-usa.

 
Kategorie
Humor

Port w Świnoujściu. Przy redzie wielki prom pasażerski.
Zziajany facet z wielkim plecakiem biegnie wzdłuż brzegu ile ma pary w
nogach.
W biegu rzuca plecak za burtę promu.
Bierze rozbieg i skacze.
Łapie się za burtę; po chwili, ostatkiem sił podciąga się i przełazi na
pokład.

  • Ufff, karwa fak… – dyszy. – Zdążyłem.
  • Brawo, bravissimo – mówi kapitan. – A nie lepiej było poczekać, aż
    przycumujemy?
 
error: