Wowoczka siedzi na lekcji, zamyślony, nie odpowiada na zadawane pytania.
Nauczycielka pyta:
– Co jest z tobą, synku, co cię trapi?
– Mama wróciła z sanatorium, trypla przywiozła. Najpierw dostał go tata, a
zaraz potem wszyscy sąsiedzi. I teraz żrą się między sobą, a ja nie
rozumiem, o co: czy mama za mało przywiozła, czy źle podzieliła…
Szczyt złośliwości :)
Tomek wyszedł z tatą na spacer.
Nowa pozycja :)
Ładny kapelusz
Pała z dyktanda.
Jaś ma problem z przecinkami. Zupełnie nie wie, gdzie je stawiać. Po
powrocie ze szkoły chłopak oznajmia mamie:
– Znowu pała z dyktanda…
– Niemożliwe!? Pokaż zeszyt!
Mama czyta, co napisał syn: „Do chaty wszedł myśliwy na głowie, miał czapkę
na nogach, nowe buty, z cholewami w zębach, papieros w oczach, świeciła mu
radość.”
Rosyjscy naukowcy odnaleźli…
Wysoko, wysoko, w cichej komnatce, na samym szczycie wieży, mieszkała piękna
księżniczka. Codziennie rano wstawała, rozczesywała włosy, splatała złoty
warkocz i siadała patrząc smutnie w okno. Czekała na pięknego księcia, który
miał przybyć zza mórz, pokonać straszliwego smoka i uczynić ją swoją żoną.
Mijał dzień za dniem, a księcia ani widu ani słychu. Księżniczka zaczęła tyć
z nudów, a i coraz młodsza się przecież nie robiła, więc czekała z coraz
większą niecierpliwością. Aż wreszcie, pewnego dnia, o zmierzchu, na
horyzoncie pojawiła się smukła postać, odziana w zbroję. Wspaniały rycerz
podjechał konno do wstrętnej poczwary strzegącej zamku. Rozgorzała mordercza
walka, srebrzystą zbroję zachlapała smocza posoka. Jednak w końcu smok padł
zaszlachtowany. Tylko na to czekała piękna księżniczka, stęskniona uścisku
silnych męskich ramion. Zbiegła szybko po dwustu schodkach i rzuciła się w
objęcia wybawcy.
– Ukochany! – wykrzyknęła wzruszona.
Uniosła przyłbicę zbroi i.jej oczom ukazała się rozbawiona damska
twarzyczka.
– Cholerne feministki – zawyła księżniczka wściekle – Trzeci smok w tym
tygodniu!