Dyrektorka przedszkola zamówiła na choinkową zabawę Świętego Mikołaja
i Śnieżynkę.
I przyszli, ale narąbani jak wory. Mikołaj beka, charcha, zatacza się, a
Śnieżynka… myk na stół, majtki w dół i zaczyna sikać!
– Kurfa, co robisz nieszczęsna?! – krzyczy przedszkolanka.
– Taję…
Kowalska opowiada córce …
Dwa wyrwał :)
Do głębokiego dołu wpadli…
Do głębokiego dołu wpadli lis, wilk, zając i niedźwiedź. Siedzą już
kilka godzin, wyjść nie ma jak. Zgłodnieli. Nagle lis mówi:
– A może zjemy najmłodszego? Kto ma ile lat? Ja 15.
Na to wilk:
– No… ja… tego…, mam 10.
Zając wystraszony:
– Ja… ja… ja…. mam 5 lat.
A niedźwiedź milczy. Lis podchodzi do niego:
– Misiu, a ty co tak siedzisz cichutko? Ile masz lat?
Niedźwiedź wydął usta i mówi:
– Ja to mam trzy lata, ale jak przypierd*lę, to zaraz apetyt przejdzie!
Może kobieta zajść …
Moją żonę podnieca…
Otwarty rozporek
Współczucie…:)
Uczeni z UNESCO postanowili sprawdzić…
Uczeni z UNESCO postanowili sprawdzić, który naród ma najsilniejsze geny.
Wzięli Amerykanina, Francuza i Gruzina, wpakowali do kontenerów i każdemu
wsadzili małpę.
– Kto zrobi więcej dzieci – ma najsilniejsze geny i wygrywa!
Po trzech latach otwierają kontenery i patrzą: Amerykanin – trójka
dzieciaków, Francuz – dwójka, a u Gruzina – jedno.
– Coś słabiutko, Gruzinie, słabiusieńko… – śmieją sie naukowcy z UNESCO.
– Bo mi żeście, popierdółki jedne, samczyka dali!
– Prawda to, że minuta śmiechu wydłuża życie o 5 minut?
– Zależy, z kogo się śmiejemy.