Kategorie
Humor

Otwarty rozporek

– Genku, Genku, ależ się wczoraj niekomfortowo poczułem…
– Czemuż, Janku?
– Otóż, wystaw sobie – idę ulicą, patrzę, a tu otwarty rozporek!
– Nie zapiąłeś?
– Zapiąłem, ale ten cham nawet nie podziękował!

 

Dodaj komentarz

error: