Kategorie Humor Otwarty rozporek Autor wpisu Autor: bziki Data wpisu 1 kwietnia 2017 Brak komentarzy do Otwarty rozporek – Genku, Genku, ależ się wczoraj niekomfortowo poczułem… – Czemuż, Janku? – Otóż, wystaw sobie – idę ulicą, patrzę, a tu otwarty rozporek! – Nie zapiąłeś? – Zapiąłem, ale ten cham nawet nie podziękował! ← Współczucie…:) → Moją żonę podnieca… Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedziMusisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.