Czym różni się ksiądz od popa?
– Księdzem nie można doładować konta.
Miesiąc: sierpień 2017
Rozruch komputera :)
Bios do Windows: „Pobudka! Wstajemy!”
Windows do Biosa: „Pomału, pomału, co nagle to po diable…”
Manager urządzeń do systemu operacyjnego: „Mam takie coś dziwne na monitorze.”
Odpowiedź Windows: „Na razie to olej.”
Asystent sprzętowy do Windows: „Juzer mnie pogania. Mam zidentyfikować to coś dziwne. Może to karta ISDN jest.”
Windows: „Coś takiego…?”
Nieznana karta ISDN do wszystkich: „Może by mnie tak kto wpuścił???”
Karta sieciowa do tupeciary ISDN: „Kto ci się tutaj pozwolił ładować?!”
Windows: „Cisza w budzie! Bo obu wam zabiorę rekomendacje!”
Manager urządzeń: „Proponuję kompromisik. Karta sieciowa będzie hulała w poniedziałki, a koleżanka ISDN we wtorki.”
Karta graficzna do Windows: „Mój sterownik poszedł na pomostówkę. Ja się w takim razie zwalam.”
Windows do karty graficznej: „A kiedy wrócisz?”
Karta graficzna: „No, na razie to nie przewiduję.”
Napęd CD-Rom do Windows: „Ekhem, mam tu nowego sterowniczka.”
Windows: „I że niby co ja z nim mam począć?!”
Sofcik instalacyjny do Windows: „Daj, ać ja pobruszę, a ty pociwej”
Windows: „No, to to lubię.”
Gniazdo USB do zarządcy przerwań: „Alarm! Właśnie zostałam spenetrowana przez kabel od skanera. Oczekuję reakcji.”
Zarządca przerwań: „A ty skąd się wzięłaś?”
Gniazdo USB: „Ja jestem tu fabryczna. Zresztą koło mnie siedzi jeszcze koleżanka.”
Zarządca przerwań: „Ale ja was w ogóle nie mam na liście”, do Windows: „Weź im coś powiedz”
Windows: „O rany, mam nadzieję, że się zaraz jakaś drukarka nie pojawi”
Karta graficzna: „Tej, nowy sterownik się jąka”
Windows: „No to musimy starego sterownika z emeryturki zawrócić.”
Program deinstalacyjny do nowego sterownika: „Spadówa.”
Niepożądany sterownik: „Możesz mnie cmoknąć.”
Windows do Norton Utilities: „Killim dziada i jego parszywy pomiot!”
Utilities do resztek sterownika: „Sorki, musimy was dziabnąć.”
Ważny plik systemowy: „Nas[??] Bohaterów?! PRĄDEM?!”
Windows do niebieskiego: „Weź no zaanonsuj, że chłopcy z Nortona znowu pomylili koordynaty przy ostrzale…”
Niebieski do użytkownika: „No to luzik, kolego, w tym tygodniu już nie popracujesz.”
Zacznij zrzędzić !
Wyjazd integracyjny
Boli głowa…
W szkole nauczyciel pytał się dzieci
W szkole nauczyciel pytał się dzieci, co ich babcie i dziadkowie robili w czasie wojny.
Zosia opowiedziała, że jej babcia była w AK.
– A co tam robiła?
– Była łączniczką w Powstaniu Warszawskim
Krzyś też się pochwalił:
– Mój dziadek był w I Armii LWP. Był czołgistą pod Lenino!
– A kim był Jasiu Twój dziadek?
– Mój dziadek walczył z Batalionami Chłopskimi jako traper w Nazarecie – odpowiada Jasiu dumnie.
Nauczyciel uznał tą odpowiedź za mało prawdopodobną i kazał Jasiowi to sprawdzić.
Na drugi dzień Jasiu wraca do tematu:
– Sprawdziłem. Częściowo miałem rację. Dziadek był w Batalionach Chłopskich. Ale leczył się tam na trypla w lazarecie…
W toalecie…
Wciąż kupuję długopisy za parę groszy i wciąż je gubię. Za każdym razem nie przejmuję się i kupuję następny. Znowu gubię, znowu się nie przejmuję i znowu kupuję. Kupuję, gubię, olewam, kupuję, gubię, olewam… Do diabła! To nie może tak trwać! Sprawiłem sobie pióro za dwie stówy. Wiecie, jeśli nie mogę nic zrobić w sprawie gubienia i kupowania to niech chociaż zacznę się przejmować.