Kategorie
Humor

Przychodzi dziewczyna do spowiedzi.

  • Grzeszę co noc – mówi do księdza.
  • Ale jak? – pyta spowiednik.
  • No.. rozbieram się… leżę naga… i tak wodzę paluszkiem…
  • I co?! – pyta ksiądz.
  • Najpierw piersi…, później schodzę niżej… niżej…
    niżej…najniżej…
  • I co…?! I co dalej…?!
  • I wydłubuję brud spomiędzy palców i wącham.
 

Dodaj komentarz

error: